Sezon, pogoda i tajfuny w Makau: kiedy jechać, a kiedy lepiej odpuścić

0
121

Nawigacja:

Klimat Makau w pigułce: co go wyróżnia na tle regionu

Położenie Makau i wpływ Morza Południowochińskiego

Makau leży na południowym wybrzeżu Chin, naprzeciwko Hongkongu, nad Morzem Południowochińskim. Taka lokalizacja powoduje, że pogoda w Makau jest wprost uzależniona od ciepłego morza oraz sezonowych wiatrów monsunowych. Latem napływa gorące, wilgotne powietrze znad oceanu, zimą częściej czuć chłodniejsze masy powietrza znad kontynentalnych Chin, ale nadal bez ekstremów znanych z północy kraju.

Morze działa jak wielki akumulator ciepła. Dzięki temu w Makau nie ma mrozów, a temperatura rzadko spada bardzo nisko. Z drugiej strony, wysoka temperatura wody przekłada się na dużą wilgotność powietrza, szczególnie od późnej wiosny do wczesnej jesieni. To powoduje, że klimat Makau bywa dla Europejczyków bardziej męczący, niż sugerowałyby same wartości na termometrze.

Klimat subtropikalny monsunowy: dwa zupełnie różne oblicza roku

Makau ma klimat subtropikalny monsunowy. W praktyce oznacza to dwa główne oblicza roku:

  • gorące, wilgotne lato – od mniej więcej maja/czerwca do września, z wysokimi temperaturami, dużą ilością opadów, burzami i ryzykiem tajfunów,
  • łagodna, suchsza „zima” – od grudnia do lutego, z przyjemnymi temperaturami w dzień i ograniczonym deszczem.

Pomiędzy tymi skrajnościami pojawiają się okresy przejściowe: wiosna, która robi się coraz bardziej duszna, oraz jesień, która bywa najciekawszym kompromisem między komfortem termicznym a ryzykiem tajfunów. To właśnie przejścia między sezonami monsunowymi (z letniego na zimowy i odwrotnie) najbardziej widać w odczuwalnej zmianie klimatu.

Porównanie z Hongkongiem i południowymi Chinami

Pogoda w Makau miesiąc po miesiącu jest bardzo podobna do tej w Hongkongu oraz w pobliskiej Delcie Rzeki Perłowej (m.in. Zhuhai, Shenzhen, Kanton). Różnice są minimalne i wynikają raczej z lokalnych warunków zabudowy czy ukształtowania terenu niż z klimatu jako takiego. Jeśli ktoś zna już pogodę w Hongkongu, łatwo odnajdzie się w Makau – można praktycznie przyjąć, że sezon deszczowy w Makau, okres tajfunów czy temperatury są niemal bliźniacze.

W porównaniu z północnymi Chinami Makau jest znacznie łagodniejsze zimą, ale bardziej duszne i mokre latem. Z kolei w stosunku do wielu popularnych destynacji w Azji Południowo-Wschodniej (np. Tajlandia, Wietnam) klimat jest trochę bardziej „umiarkowany” temperaturą, za to wilgotność bywa bardzo zbliżona. Dla turysty planującego objazd regionu różnice między Makau, Hongkongiem a południowymi Chinami nie będą kluczowe – ważniejsze są konkretne miesiące i aktywność monsunu.

Roczny przebieg temperatur, opadów i wilgotności

W skali roku klimat Makau można opisać trzema głównymi parametrami: temperaturą, opadami i wilgotnością powietrza.

Temperatura: w najchłodniejszych miesiącach (styczeń–luty) dzienne maksimum zwykle mieści się w przedziale komfortowych wartości, zaś nocą może robić się wyraźnie chłodniej, ale bez mrozów. W najgorętszych miesiącach (lipiec–sierpień) maksima sięgają wysokich wartości, a przy dużej wilgotności odczuwalna temperatura jest znacznie wyższa. Widełki roczne są więc zauważalne, ale brak ekstremów zbliżonych do upałów pustynnych czy zimowych przymrozków znanych z Europy Środkowej.

Opady: rozkładają się bardzo nierówno. Od późnej wiosny do wczesnej jesieni pada często i intensywnie, w formie krótkich, gwałtownych ulew lub dłuższych deszczów monsunowych. Zimą i wczesną wiosną deszcz jest rzadszy i słabszy. Sezon deszczowy w Makau pokrywa się mniej więcej z okresem letniego monsunu – to od czerwca do września występuje największa liczba dni z opadem i najwyższa suma deszczu.

Wilgotność: wysoka przez znaczną część roku, ale odczuwalnie rośnie od marca/kwietnia i osiąga szczyt latem. W połączeniu z wysoką temperaturą daje to efekt „sauny”, który jest dla wielu podróżnych większym wyzwaniem niż sam upał. Zimą powietrze również potrafi być wilgotne, tyle że w połączeniu z chłodniejszym wiatrem daje to uczucie przenikliwego chłodu.

Nocne fajerwerki nad nowoczesnym kasynem w Makau
Źródło: Pexels | Autor: Robert Stokoe

Podział roku w Makau: cztery pory czy raczej trzy sezony?

Oficjalne pory roku a praktyka podróżnika

Formalnie klimat Makau pozwala mówić o czterech porach roku: wiośnie, lecie, jesieni i zimie. Taki podział bywa jednak mało użyteczny dla osób planujących wyjazd. Z punktu widzenia turysty najważniejsze są inne kryteria: temperatura, wilgotność, opady oraz ryzyko tajfunów. Jeśli spojrzeć na rok przez ten pryzmat, wyłania się bardziej praktyczny podział.

Dużo bardziej użyteczny jest schemat: suchszy i chłodniejszy okres zimowy, gorący i wilgotny okres monsunowy oraz okres największego ryzyka tajfunów, częściowo pokrywający się z latem. Pory roku z geograficznego punktu widzenia nadal istnieją, ale turystycznie ważniejsze są te trzy sezony „funkcjonalne”.

Trzy kluczowe sezony z perspektywy podróży

Z praktycznego punktu widzenia rok w Makau można rozpisać następująco:

  • Sezon suchszy i chłodniejszy – mniej więcej od grudnia do lutego, czasem do początku marca. Mniej deszczu, przyjemniejsze temperatury do pieszych spacerów, niska aktywność tajfunów.
  • Sezon gorący i wilgotny (monsun letni) – od maja/czerwca do września. Wysokie temperatury, bardzo duża wilgotność, częste ulewy i burze, często również sezon głównych tajfunów.
  • Okres przejściowy z podwyższonym ryzykiem tajfunów – szczególnie sierpień–wrzesień, czasem sięgający października. Temperaturowo bliżej lata, ale z dodatkowym elementem nieprzewidywalnych, silnych cyklonów tropikalnych.

Do tego dochodzą dwa krótsze okresy przejściowe: wiosna (marzec–maj), kiedy upał dopiero narasta, oraz jesień (październik–listopad), często uznawana za najlepszy czas na Makau – o ile trafi się poza ogonem sezonu tajfunów.

Dla kogo lepsza „zima”, a kto zniesie upalne lato

Osoby, które źle znoszą upał, powinny rozważyć wyjazd między grudniem a lutym. To okres, kiedy zwiedzanie na piechotę jest najłatwiejsze, a ciało nie walczy z ciągłym przegrzaniem. Dla miłośników fotografii, długich spacerów po historycznym centrum czy odkrywania mniej znanych zaułków, chłodniejsza część roku będzie zdecydowanie bardziej przyjazna.

Z kolei podróżni, którzy dobrze znoszą wysokie temperatury i wilgotność, a na co dzień funkcjonują np. w tropikalnym klimacie, poradzą sobie także latem. W zamian mogą liczyć na ograniczoną liczbę turystów z Europy, często lepsze ceny biletów lotniczych i hoteli (poza chińskimi świętami) oraz krótsze kolejki do części atrakcji. Trzeba jednak uczciwie dodać, że klimat Makau a wilgotność w lipcu czy sierpniu to kombinacja, która dla wielu osób jest po prostu skrajnie męcząca.

Sezon, ceny i liczba turystów – porównanie

Dla ułatwienia planowania wyjazdu pomaga zestawienie głównych sezonów pod kątem komfortu, cen i tłoku na ulicach.

OkresKomfort zwiedzaniaCeny noclegówLiczba turystówRyzyko tajfunów
Grudzień–lutyWysoki (chłodniej, mniej deszczu)Średnie, wyższe w okolicy świątŚrednia, skoki w czasie Chińskiego Nowego RokuBardzo niskie
Marzec–majOd średniego do niższego (rosnąca duchota)ŚrednieŚredniaNiskie, rosnące pod koniec okresu
Czerwiec–sierpieńNiski (upał, wysoka wilgotność, deszcz)Często niższe poza świętamiSpora liczba turystów regionalnych, mniej z EuropyWysokie
Wrzesień–październikOd średniego do wysokiego (szczególnie w październiku)Średnie do wyższych w okolicy świątWysoka, sezon na wyjazdy objazdowe po regionieUmiarkowane do wysokich, szczególnie we wrześniu
ListopadWysoki (komfort termiczny)ŚrednieŚrednia do wysokiejNiskie

Zima i wczesna wiosna (grudzień–luty/marzec): najspokojniejszy okres

Typowe warunki: chłodniej, ale bez mrozów

Zima w Makau to pojęcie względne. W porównaniu z Polską trudno mówić tu o zimie – nie ma śniegu, a temperatura zazwyczaj utrzymuje się w przyjemnych widełkach. W dzień można spokojnie chodzić w lekkiej bluzie czy cienkiej kurtce, a przy słonecznej pogodzie wystarcza długi rękaw. Nocą bywa chłodniej, szczególnie jeśli zawieje wiatr od strony kontynentu.

Opady w tym czasie są znacznie rzadsze niż latem. Pojawiają się głównie w formie przelotnego deszczu lub mżawki, rzadko długotrwałych ulew. Wilgotność nadal potrafi być wysoka, ale nie jest tak męcząca jak przy letnich temperaturach. To okres, kiedy pogoda w Makau miesiąc po miesiącu jest najbardziej stabilna, a prognozy stosunkowo przewidywalne.

Zalety zimowego wyjazdu do Makau

Największą zaletą zimy jest komfort pieszy. Zwiedzanie historycznego centrum, spacer po nabrzeżu czy wizyta na punktach widokowych są wtedy zdecydowanie mniej męczące niż w upale. Dla wielu osób grudzień–luty to najlepszy czas na maksimalne „wyciśnięcie” miasta – można spokojnie chodzić kilka godzin dziennie bez uczucia przegrzania.

Kolejna sprawa to niższe ryzyko tajfunów. Zimą aktywność cyklonów tropikalnych w regionie jest minimalna, co zmniejsza szanse na zakłócenia w transporcie i konieczność nagłego zmieniania planów. To ważne szczególnie dla osób, które łączą Makau z Hongkongiem lub innymi miejscami w Azji, gdzie ewentualne odwołania promów czy lotów generowałyby duże komplikacje.

Dodatkowo, w wielu terminach zimowych łatwiej o rozsądne ceny, przynajmniej poza największymi świętami. Sezon turystyczny Makau nie ma wtedy takiego szczytu jak w okresie jesiennych wyjazdów objazdowych czy podczas letnich wakacji w innych krajach.

Wady zimy: krótszy dzień i „przenikliwy” chłód

Zimą dni są krótsze, a słońce zachodzi stosunkowo wcześnie. Oznacza to mniej naturalnego światła do fotografii oraz konieczność wcześniejszego planowania atrakcji na zewnątrz. Wieczorne spacery mają swój klimat, ale warunki do robienia zdjęć są gorsze niż przy popołudniowym świetle.

Inna kwestia to specyficzne uczucie chłodu. Przy wysokiej wilgotności nawet umiarkowana temperatura może być odczuwana jako „przenikliwa”, szczególnie w cieniu i przy wietrze. Osoby wrażliwe na zimno mogą odczuwać dyskomfort, jeśli przyjadą bez lekkiej kurtki czy bluzy. Warto mieć ze sobą przynajmniej jedną cieplejszą warstwę, nawet jeśli prognozy nie wyglądają groźnie.

Chiński Nowy Rok – urok i komplikacje

Chiński Nowy Rok przypada zwykle między końcem stycznia a połową lutego (data ruchoma, zależna od kalendarza księżycowego). W Makau to okres niezwykle barwny, ale też logistycznie trudniejszy. Miasto przyciąga wtedy wielu gości z Chin kontynentalnych i regionu, co przekłada się na:

  • wysokie ceny noclegów – stawki potrafią skoczyć za sprawą bardzo dużego popytu,
  • tłok w atrakcjach – zarówno w kasynach, jak i w historycznych częściach miasta,
  • zmiany w funkcjonowaniu niektórych miejsc – część mniejszych sklepów czy lokali gastronomicznych może być zamknięta, inne przepełnione.

Z perspektywy klimatu ten okres jest nadal jednym z najbardziej komfortowych, jednak pod względem spokojnego zwiedzania to czas wymagający dobrej rezerwacji z wyprzedzeniem i gotowości na tłumy. Dla osób ceniących spokój lepszy bywa termin przed lub po obchodach.

Santa Casa da Misericórdia w Makau w słoneczny, bezchmurny dzień
Źródło: Pexels | Autor: Steppe Walker

Wiosna i początek lata (marzec–maj): coraz bardziej duszno

Jak zmienia się pogoda od marca do maja

Między marcem a majem Makau przechodzi z łagodnej „zimy” w prawdziwy przedsmak monsunu. Marzec bywa jeszcze względnie komfortowy – temperatury są umiarkowane, a wieczory mogą być lekko chłodniejsze. Z każdym tygodniem rośnie jednak wilgotność, a powietrze zaczyna być coraz cięższe.

W kwietniu i maju coraz częściej pojawiają się duszne, szare dni, kiedy wilgoć wręcz „stoi” w powietrzu. Opady są częstsze niż zimą, choć nie osiągają jeszcze letniego maksimum. Trafiają się zarówno mżawki i mgły, jak i pierwsze solidniejsze ulewy z krótkimi burzami. Słońce potrafi palić mocno, ale bywa chowane za gęstą warstwą chmur.

Atuty wiosennego terminu

Dla części osób wiosna to rozsądny kompromis. Temperaturowo jest już cieplej niż w grudniu–styczniu, ale wciąż nie ma pełnego „saunowego” efektu znanego z lipca. Jeśli ktoś źle znosi chłód, a jednocześnie nie jest fanem ekstremalnego gorąca, kwiecień potrafi okazać się najbardziej „znośnym” miesiącem.

Drugim plusem jest to, że ryzyko tajfunów pozostaje jeszcze niskie. Sezon cyklonów tropikalnych dopiero się rozkręca, więc odwołane loty czy promy są znacznie rzadszym scenariuszem niż późnym latem. Na połączeniach z Hongkongiem czy chińskimi portami lotniczymi ruch jest wprawdzie intensywny, ale stosunkowo stabilny.

Dla osób zainteresowanych kuchnią i życiem codziennym mieszkańców, wiosna ma tę zaletę, że turystyczny tłok nie jest jeszcze tak widoczny. W wielu dzielnicach łatwiej „wtopić się” w miasto, zamiast przeciskać się przez grupy z wycieczkowymi chorągiewkami.

Minusy: duchota, mgły i mniej przewidywalna aura

Główną wadą wiosny jest narastająca duchota. Już w kwietniu przy bezwietrznej pogodzie spacer po południu może być dla wielu osób męczący – nie tyle przez liczbę stopni, ile przez połączenie temperatury i wilgotności. Jeśli ktoś ma problemy z krążeniem, astmą czy ogólnie źle znosi „lepkie” powietrze, marzec będzie zwykle lepszy niż maj.

W tym okresie częściej pojawia się gęsta mgła i niska warstwa chmur. Z jednej strony daje to ciekawy, „filmowy” klimat na starych uliczkach, z drugiej – potrafi zepsuć widok z wieży Macau Tower czy punktów widokowych. Przy planowaniu wyjazdu nastawionego na panoramy i zdjęcia z dużej wysokości trzeba liczyć się z tym, że nie każdy dzień nada się na spektakularne ujęcia.

Wiosenna pogoda jest też bardziej kapryśna: dzień potrafi zacząć się słońcem, po południu zmienić w deszczową ścianę, by wieczorem znów się rozpogodzić. Przy jednodniowej wizycie z Hongkongu taki „mix” potrafi mocno ograniczyć liczbę atrakcji, które da się zobaczyć na spokojnie.

Jak się przygotować na „lepki” sezon przejściowy

Wiosną bardziej niż zimą liczy się dobór ubrania i sposób zwiedzania. Przydają się:

  • lekkie, przewiewne tkaniny – bawełna, len, mieszanki oddychające; syntetyki sportowe sprawdzają się lepiej niż „grube” jeansy,
  • warstwa na chłodniejsze wieczory i klimatyzację – cienka bluza lub lekka kurtka przyda się w mocno schłodzonych wnętrzach,
  • parasolka lub lekka peleryna – nie tylko na deszcz, ale też jako ruchomy cień przy ostrym słońcu,
  • elastyczny plan dnia – intensywne zwiedzanie rano i późnym popołudniem, a w środku dnia przerwa w klimatyzowanym wnętrzu (muzeum, galeria, restauracja).

Przykładowo, jeśli ktoś planuje wycieczkę na ruiny św. Pawła i w okolice placu Senado, rozsądniej jest wyjść z hotelu wcześnie rano, a w porze największej duchoty przenieść się do kasynowych kompleksów na Cotai lub do muzeów, zamiast „męczyć się” na rozgrzanych, zatłoczonych uliczkach.

Lato i sezon monsunowy (czerwiec–sierpień): maksimum upału i deszczu

Jak wygląda typowy dzień latem

Od czerwca Makau wchodzi w pełen monsun letni. Temperatury w ciągu dnia często dobiegają do lokalnego maksimum rocznego, ale to nie sam termometr jest największym problemem. Kluczowa jest ekstremalnie wysoka wilgotność, która powoduje, że gorąco staje się niemal nie do zniesienia przy dłuższym przebywaniu na słońcu.

Typowy dzień może wyglądać tak: poranek zaczyna się ciepło i parno, około południa upał narasta, a po południu pojawiają się gwałtowne, intensywne opady – od krótkiej, bardzo mocnej ulewy po dłuższy, tropikalny deszcz z burzami. Wieczorem temperatura spada tylko nieznacznie, więc nawet nocą powietrze pozostaje gęste i „ciężkie”.

Nie brakuje dni z ostrym słońcem i wysokim indeksem UV. Krótki spacer w środku dnia bez nakrycia głowy i nawadniania kończy się często bólem głowy, a czasem objawami lekkiego przegrzania.

Deszcz – od przelotnych ulew po ulewną ścianę

W sezonie monsunowym wzrasta zarówno sumaryczna ilość opadów, jak i ich intensywność. W praktyce oznacza to, że zamiast całodniowej mżawki można trafić na półgodzinną, bardzo silną ulewę, która w krótkim czasie zamienia ulice w mokry labirynt. System odwodnienia radzi sobie zwykle nieźle, ale lokalne podtopienia czy duże kałuże po oberwaniu chmury w centrum nie są rzadkością.

Plusem takiej pogody jest względnie szybkie ustępowanie najbardziej intensywnego deszczu. Często wystarczy przenieść się na godzinę do kawiarni lub centrum handlowego, by po wyjściu zastać tylko wilgotne chodniki. Minusem pozostaje jednak to, że niektóre atrakcje na świeżym powietrzu stają się uciążliwe – schody do punktów widokowych, parki, promenady nad wodą są śliskie i mniej komfortowe.

Ryzyko tajfunów w środku lata